Mikrocement dekoracyjny: co to jest i czym różni się od betonu

Nakładanie warstwy mikrocementu pacą stalową na ścianę, widoczne świeże ślady zatarcia

Krótka odpowiedź

Mikrocement dekoracyjny to cienka powłoka na bazie cementu, polimerów, drobnego kruszywa i pigmentów, którą nakłada się ręcznie kilkoma warstwami na istniejące podłoże. Daje efekt betonu bez fug, ale w przeciwieństwie do betonu czy wylewki ma tylko kilka milimetrów grubości i nie wymaga skuwania starych płytek. Na końcu zabezpiecza się go lakierem, od którego zależy odporność na wodę i plamy.

Mikrocement dekoracyjny to materiał, o który pytają nas najczęściej osoby planujące łazienkę bez fug albo jednolitą podłogę w salonie. W skrócie: to cienka, ręcznie nakładana powłoka mineralna, która daje efekt betonu, ale nie jest betonem. Poniżej wyjaśniamy po kolei, z czego się składa, czym różni się od wylewki, gdzie go kłaść i czego się po nim nie spodziewać.

Z czego składa się mikrocement

Mikrocement to mieszanka kilku składników, z których każdy ma swoje zadanie:

  • cement daje twardość i mineralny charakter powierzchni,
  • polimery (najczęściej żywice akrylowe, w masie albo jako płynny dodatek do zarobu) dają elastyczność i przyczepność, której zwykły cement nie ma,
  • drobne kruszywo decyduje o fakturze: grubsze w warstwach bazowych, bardzo drobne w wykończeniowych,
  • pigmenty nadają kolor w całej masie, a nie tylko na powierzchni.

Do tego dochodzą elementy systemu, bez których mikrocement nie będzie trwały: grunt, siatka z włókna szklanego, w strefach mokrych hydroizolacja, a na końcu lakier. Kiedy ktoś mówi, że „mikrocement odpadł” albo „przecieka”, prawie zawsze problemem był brak któregoś z tych elementów, a nie sama masa.

Na rynku są systemy jedno- i dwuskładnikowe, gotowe zestawy do samodzielnego nakładania i systemy profesjonalne. Różnią się elastycznością, odpornością na ścieranie i tym, jak wybaczają błędy. My pracujemy na systemach, które znamy i za które możemy dać gwarancję na piśmie.

Czym różni się od betonu i wylewki

Najprościej: beton i wylewka to konstrukcja, a mikrocement dekoracyjny to wykończenie.

Beton i wylewka mają kilka centymetrów grubości, ważą dużo, potrzebują długiego sezonowania i najczęściej wymagają zerwania starej podłogi. Posadzka betonowa może być piękna, ale to decyzja na etapie budowy, a nie remontu.

Mikrocement ma kilka milimetrów grubości. Kładziemy go na to, co już jest: tynk, płyty g-k, wylewkę, a także na stare płytki po odpowiednim przygotowaniu. Nie obciąża stropu, nie podnosi wyraźnie poziomu podłogi i zwykle nie wymaga podcinania drzwi.

Różni się też wygląd z bliska. Beton wylewany ma pory, raki i ślady szalunku, a mikrocement ma miękkie, ręczne przejścia pacą, tak zwane chmurki. Jedno i drugie wygląda „betonowo”, ale nie identycznie. Więcej o tym piszemy w tekście mikrocement czy beton architektoniczny.

Beton / wylewka Mikrocement dekoracyjny
Grubość kilka centymetrów kilka milimetrów
Podłoże nowa konstrukcja istniejące, także płytki
Skuwanie zwykle tak zwykle nie
Ściany rzadko tak
Fugi dylatacje cięte bez fug, dylatacje przeniesione

Gdzie można go położyć

Mikrocement dekoracyjny jest materiałem uniwersalnym. Kładziemy go na:

  • ściany w łazience, salonie, przedpokoju, także na ścianę TV i kominek,
  • podłogi w mieszkaniach i domach, również na ogrzewanie podłogowe,
  • prysznice walk-in, na ściany i posadzkę strefy mokrej, po hydroizolacji,
  • umywalki, obudowy wanien i blaty łazienkowe, w jednej bryle ze ścianą,
  • schody wewnętrzne, łącznie z krawędziami stopni,
  • kuchnie: ścianę nad blatem, wyspę, blat roboczy.

Najczęściej robimy łazienkę z mikrocementu, bo tam najbardziej widać zalety braku fug: nie ma czego szorować, a mała łazienka optycznie rośnie.

Na zewnątrz mikrocement wymaga osobnego systemu i oceny podłoża na miejscu. Tarasy i balkony robimy dopiero po wizji lokalnej, bo tam decyduje woda pod spodem, spadki i dylatacje.

Czego nie robimy: hydrauliki, elektryki, kompletnego remontu. Odpływy i baterie montuje Twój hydraulik, a my ustalamy z nim kolejność prac, żeby nikt nikomu nie wchodził w świeżą warstwę.

Jak wygląda i jakie ma kolory

Mikrocement nie jest jednolity jak farba. Każda warstwa nakładana pacą zostawia delikatne przejścia tonów, a po szlifowaniu i lakierze powierzchnia ma głębię, której nie da się podrobić wałkiem. To ręczna robota, więc dwie łazienki w tym samym kolorze nigdy nie będą identyczne.

Paleta jest szeroka: od białego i ciepłej bieli, przez beże i greige, po klasyczne szarości, antracyt i czerń. Możesz też wybrać fakturę: gładką, prawie satynową, albo bardziej surową, z wyraźnym ziarnem. Do tego dochodzi lakier matowy, satynowy lub z połyskiem.

Koloru nie wybieramy z ekranu. Dajemy bezpłatne próbki, a przed startem robimy próbkę na Twojej ścianie, w Twoim świetle. Cały wybór opisujemy na stronie kolory mikrocementu.

Mikrocement a ogrzewanie podłogowe

Cienka warstwa dobrze przewodzi ciepło, więc mikrocement na ogrzewaniu podłogowym działa sprawnie. Warunek jest jeden: ogrzewanie musi być wygrzane i wyłączone na czas prac zgodnie z kartą systemu, a dylatacje wylewki przeniesione na powierzchnię. Szczegóły opisujemy w tekście mikrocement na ogrzewanie podłogowe.

Wady, o których warto wiedzieć

Mikrocement dekoracyjny ma wady i mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po.

Jest wrażliwy na podłoże. Jeśli pod spodem pracuje strop, pęka stary tynk albo płytki są luźne, rysa przejdzie na wierzch. Dlatego zaczynamy od sprawdzenia podłoża i siatki tam, gdzie trzeba.

Wymaga lakieru i trochę dbałości. Bez lakieru chłonie plamy. Z lakierem jest odporny na wodę i codzienne użytkowanie, ale nie lubi agresywnej chemii, proszków do szorowania i ostrych gąbek. Szczegóły w poradniku jak dbać o mikrocement.

Może się porysować. Ciężki mebel przesunięty bez filców czy kamyk pod butem zostawi ślad na lakierze. Lakier można odnowić miejscowo albo na całej powierzchni.

Nie wybacza fuszerki. Za mało warstw, brak siatki, brak hydroizolacji pod prysznicem, zbyt szybkie lakierowanie: to wszystko wychodzi po kilku miesiącach. Dlatego wykonawca ma większe znaczenie niż marka materiału.

Nie jest najtańszym sposobem na ścianę. Farba z efektem betonu kosztuje mniej, ale nie wytrzyma wody ani ruchu. Mikrocement to praca ręczna w kilku etapach i czas schnięcia między nimi.

Jeśli któraś z tych wad jest dla Ciebie nie do przyjęcia, powiemy wprost, że lepiej sprawdzi się inny materiał.

Jak zamówić wykonanie

Cały proces jest prosty i zaczyna się od zdjęć:

  1. Piszesz na WhatsApp (+48 881 299 597) i wysyłasz kilka zdjęć pomieszczenia z metrażem.
  2. W 24 h dostajesz orientacyjną wycenę, bezpłatnie.
  3. Przyjeżdżamy na pomiar i sprawdzamy podłoże.
  4. Wybierasz kolor i fakturę, także z architektem, jeśli z nim pracujesz.
  5. Robimy próbkę na Twojej ścianie.
  6. Przygotowujemy podłoże: grunt, siatka, hydroizolacja.
  7. Nakładamy warstwy, szlifujemy i lakierujemy.
  8. Odbiór, instrukcja pielęgnacji i gwarancja na piśmie.

Cena zależy od metrażu, stanu podłoża, liczby stref mokrych i narożników, wybranej faktury oraz dojazdu. Dlatego nie podajemy jednej stawki z góry, tylko wyceniamy konkretny projekt. Jak to wygląda w szczegółach, opisujemy na stronie jak pracujemy.

Pracujemy z Wrocławia w całej Polsce, a przy dobrych projektach także w Czechach i Niemczech. Wykonawcą jest ZUBRA sp. z o.o.

Pytania i odpowiedzi

Czy mikrocement to to samo co beton architektoniczny?

Nie, choć efekt bywa bardzo podobny. Beton architektoniczny to zwykle wylewany beton albo płyty i tynki o kilku centymetrach lub milimetrach grubości, a mikrocement to cienka powłoka nakładana pacą na istniejące podłoże. Wielu wykonawców używa obu nazw zamiennie, dlatego w ofercie zawsze pytaj o konkretny system i liczbę warstw.

Jak gruba jest warstwa mikrocementu?

To kilka milimetrów łącznie ze wszystkimi warstwami. Dokładna grubość zależy od systemu, podłoża i tego, czy kładziemy go na ścianę, podłogę, czy na stare płytki. Dzięki temu drzwi i progi zwykle nie wymagają przeróbek, co sprawdzamy przy pomiarze.

Czy mikrocement jest wodoodporny?

Sam mikrocement nie, wodoodporność daje cały system: hydroizolacja w strefach mokrych pod spodem i lakier na wierzchu. Dobrze położony i zabezpieczony mikrocement sprawdza się pod prysznicem i na blacie. Bez hydroizolacji i lakieru woda w końcu przejdzie przez powłokę.